Przedstawiam Wam stonogę!!! Jak do tej pory to moja największa praca. A jej historia? Poznałam dwie fantastyczne kobiety. Moje truskawkowe poduszki tak im się spodobały, że zapytały czy mogę uszyć stonogę...hmm... Jak widać spróbowałam i całkiem niezła wyszła :). Ma prawie trzy metry długości i 30 nóżek. Jej właścicielki nadały jej wdzięczne imię Jadzia! Jeśli chcecie wiedzieć gdzie teraz Jadzia się znajduje i czym się zajmuje to zapraszam na stronę Basi i Moniki
http://www.spotkaniaautorskie.waw.pl/
https://www.facebook.com/kasia.i.daniel.na.tropie
Basiu i Moniko bardzo, ale to bardzo dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzyłyście!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZYCIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SZYCIE. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 października 2015
poniedziałek, 21 września 2015
Dziecięca kanapa
Mała dziecięca kanapa moich sąsiadów wymagała tylko nowego obszycia. Dostałam od nich materiał i suwak, usiadłam więc i uszyłam nowy pokrowiec.
poniedziałek, 14 września 2015
Truskawkowe poduszki
Dostałam propozycję udziału w imprezie dziecięcej. Po raz pierwszy musiałam uszyć coś na sprzedaż. Długo zastanawiałam się co to ma być. Jak to bywa z pomysłami same przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. I tak padło na poduszki, a że impreza była w Milanówku to pojawił się pomysł truskawek... A tak na marginesie kto zna piosenkę "Truskawki w Milanówku"???
czwartek, 10 września 2015
Pufo poducha
Dawno, dawno temu wpadłam na pomysł żeby ze starych koszulek zrobić sobie dywanik, poduchę czy pufę. Akurat miałam koszulki: różową, fioletową i granatową. Pocięłam je na paski i rozciągnęłam. Powiązałam i zwinęłam w kłębek. Teraz można dostać już takie gotowe kłębuszki ;) Żeby moja praca była kolorowa wymyśliłam sobie, że wykorzystam różnokolorowe kordonki. I tak powstała taka tęczowa kompozycja. Jako, że za mocno zwijałam (człowiek uczy się na błędach) powstał mi stożek. Stwierdziłam, że będzie z niego idealna poducha lub pufa. Z fioletowego drelichu wycięłam koło i przyszyłam do mojego "stożka". Zostawiłam oczywiście otwór na wywinięcie całości. Wypełniłam kulką sylikonową i proszę bardzo jest moja pufo poducha :)
czwartek, 19 marca 2015
Czerwona bluza polarowa
Jesienią uszyłam dla Marysi bluzę według wykroju z Burdy 11/2011. Ale dopiero przedwczoraj zrobiłam zdjęcia na mojej modelce ;).
Pamiętacie samolot z polaru? Do uszycia bluzy wykorzystałam ten sam materiał. Po skończeniu bluzy wiem, że mogłam pewne rzeczy uszyć inaczej (jak zwykle przekombinowałam). Ale przy drugiej będę wiedzieć jak sobie pracy nie dodawać.
Krok po kroku:
Pamiętacie samolot z polaru? Do uszycia bluzy wykorzystałam ten sam materiał. Po skończeniu bluzy wiem, że mogłam pewne rzeczy uszyć inaczej (jak zwykle przekombinowałam). Ale przy drugiej będę wiedzieć jak sobie pracy nie dodawać.
Krok po kroku:
środa, 11 marca 2015
środa, 4 lutego 2015
Suknia dla małej księżniczki
Oprócz smoka, którego przedstawiłam Wam wcześniej uszyłam również sukienkę na bal kostiumowy dla mojej córeczki. Lubię szyć takie rzeczy bo przy nich bardzo dużo się uczę.
No, ale wrócę do sukienki. Uszyłam ją na bazie zwykłej bawełnianej koszulki.
No, ale wrócę do sukienki. Uszyłam ją na bazie zwykłej bawełnianej koszulki.
czwartek, 29 stycznia 2015
Strój smoka
Mój syn zażyczył sobie na bal przebierańców kostium smoka. Próbowałam go przekonać do stroju Batmana itp. Nie udało się. Zaczęłam kombinować. Przejrzałam Pinterest, pooglądałam jego zabawki...
czwartek, 11 września 2014
Bawełniany worek
Pamiętam mój szkolny worek na buty. Był ze wstrętnego sztucznego granatowego materiału i posiadał czarną tasiemkę. Gdy okazało się, że mój syn potrzebuje worek na strój gimnastyczny, postanowiłam go uszyć. Pomysł na wzór powstał jak zwykle w trakcie poszukiwania tkaniny i dodatków. Jeszcze w trakcie szycia musiałam "dorobić" śmigłowiec. Nie jest może idealny, ale za to syna mam zadowolonego.
czwartek, 14 sierpnia 2014
Samolot z polaru
Do stworzenia tej "poduchy" zainspirował mnie dmuchany samolot kupiony po wyjściu z warszawskiego zoo. Każdy rodzic wie, że dziecko nie przejdzie obojętnie koło balonów i zabawek.
piątek, 16 maja 2014
Leśny duszek/Skrzat
Jest to kostium, który uszyłam dla mojego dziecka. Synek brał udział w spektaklu, małe dzieci miały być przebrane za duszki leśne. Cały strój został uszyty z bluzy, koszulki i przerobionej czapeczki elfa, kupionej na wyprzedaży w Ikei. Niedługo postaram się dorzucić zdjęcia jak całość "produkowałam".
środa, 7 sierpnia 2013
Pościel dla lalki
piątek, 15 marca 2013
Szmaciane lalki
Lalki uszyłam dla córek kuzynki. Żeby dziewczynki się za bardzo nie kłóciły, zastosowałam tą samą gamę kolorystyczną. Różnią się tylko fryzurami oraz fasonem sukienek. Włosy zrobiłam z czarnej włóczki (angora+moher o ile dobrze pamiętam). Korpusy są z bawełny, tak samo jak i sukienki.
Do uszycia lalek wykorzystałam szablony z książki "Przytulne dekoracje" Buchmanna
wtorek, 12 marca 2013
Konik
A to jest konik dla synka mojej kuzynki. Uszyłam go z banalnie prostego szablonu. Grzywę i ogon zrobiłam z mieszanki różnych kordonków.
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Misio

Dla przykładu porównanie misia uszytego wcześniej z szablonu przerysowanego z komputera.
Jest delikatnie mówiąc rachityczny ;)
Jednak dzięki temu, że uszyłam oba miśki to wiem co i gdzie źle zrobiłam.
A tak wygląda zakupiona przeze mnie książka:

Przytulne dekoracje
Subskrybuj:
Posty (Atom)













